chimera: moja strona | blog | galeria | ranking | kolekcja | lista życzeń | aktualnie gram/czytam

10-02-2012 15:03

Airship Pirates RPG

W działach: rpg, opisy

Airship Pirates RPGFrom the music of renowned steampunk band Abney Park

From the journals of Captain Robert of the airship HMS Ophelia

From the creators of the Clockwork & Chivalry and Victoriana RPG

comes the ultimate steampunk role-playing experience... 

 

 

Airship Pirates to tytuł jednej z najbardziej znanych piosenek zespołu Abney Park, który w swoich tekstach i kostiumach wykorzystuje estetykę steampunkową. To także tytuł wydanej w ubiegłym roku przez Cubicle 7 gry rpg opartej na tekstach piosenek tego zespołu. Poniżej znajduje się kilka uwag na temat moich wrażeń po pierwszej rozegranej w tym systemie przygodzie. Zostały one sporządzone z perspektywy osoby, która nie posiada podręcznika, a jedynie kilkakrotnie miała go w rękach.

 

Podręcznik

 

Gruba księga w twardej oprawie i na śliskim papierze zawiera wszystko, co niezbędne jest do rozpoczęcia zabawy z tym systemem. Jakość ilustracji różna, ale na pierwszy rzut oka powyżej przeciętnej – chociaż trudno mi tutaj się wypowiadać, ponieważ nie miałem okazji go całego przejrzeć. Tutaj link do strony ukazującej wygląd podręcznika i niektóre grafiki:

 

http://airshippirates.abneypark.com/artwork.html  

 

Świat

 

Steampunkowa Ameryka przyszłości: nieliczne neowiktoriańskie miasta-molochy niczym z koszmarnego snu Dickensa oddzielone są od siebie zamieszkałymi przez prehistoryczne bestie dzikimi obszarami, po których wędrują nomadzi tego świata – neoBeduini. Po niebie tymczasem na gigantycznych sterowcach-żaglowcach podróżują pomiędzy powietrznymi miastami prawdziwi bohaterowie tej gry, tytułowi airship pirates.

 

Bohaterowie

 

Gra się właśnie tymi piratami. Historie postaci mogą być diametralnie różne, ale ostatecznie każdy bohater trafił na powietrzny okręt i został piratem. Większość załóg posiada przykrywkę – coś, co dla zachowania pozorów robią w przerwach pomiędzy piraceniem. Może to być, jak w przypadku naszej drużyny, wędrowny cyrk. System dopuszcza granie automatonem – steampunkowym robotem z ludzką osobowością.

 

Mechanika

 

Uproszczona wersja mechaniki Victoriany. Identyczna jak ta, którą opisałem przy okazji recenzji Dark Harvest:

 

http://rpg.polter.pl/Dark-Harvest-The-Legacy-of-Frankenstein-c23925  

 

W Airship Pirates znajdują się również zasady pościgów i walk statków powietrznych – sam proces projektowania własnego statku ma miejsce jeszcze w czasie tworzenia postaci. Biorąc pod uwagę tematykę gry, obecność tych dodatkowych zasad jest praktycznie niezbędna.

 

Scenariusz

 

Rozegraliśmy przygodę z podręcznika. Brało w niej udział trzech bohaterów graczy – Karl Sigersson, stylizujący się na wikinga kapitan; Marcus Weary, neowiktoriański mechanik o wielkopańskich manierach; Sherlock B5, niegdyś automaton policyjny, obecnie dyplomata próbujący swych sił w żonglerce.

 

Sama fabuła nie była skomplikowana: wynajęci przez pewną szychę do odbicia jego porwanego syna, stoczyliśmy walkę z porywaczami (również powietrzną) i uratowaliśmy chłopaka, który okazał się automatonem od 27 lat zmuszanym przez kolejnych właścicieli do odgrywania roli dziecka. Jego wzruszająca historia spowodowała, że zabraliśmy go ze sobą jako członka załogi i najprawdopodobniej stworzyliśmy sobie śmiertelnego wroga w postaci jego „ojca”.

                         

Prostota fabuły absolutnie nie psuła zabawy – wręcz przeciwnie, idealnie pasowała do sesji wprowadzającej w system. Dygresja: podobało mi się, że umiejętności społeczne nie były dyskryminowane – tj. po pierwsze normalnie na nie rzucałem, co pozwalało zniwelować pewne braki aktorskie (nieliczne, ale zawsze...), po drugie wyniki rzutów miały wpływ na przebieg rozgrywki.

 

Mechanicznie udało się wypróbować wykonywanie prostych testów, walkę jeden na jednego (w tym przypadku był to pojedynek kapitanów, po którym pokonana kapitan wrogiego okrętu wolała samobójczą śmierć niż poddanie się) oraz pościg i bitwę z udziałem okrętów. Pierwsze dwie wymienione kwestie zdają się działać szybko i bezproblemowo. Walka sprawia wrażenie dosyć śmiertelnej jak na system „piracki” (kończy się po dwóch-trzech trafieniach). Przyznam, że nie byłem w stanie ogarnąć zasad walk okrętów, ale za bardzo się nimi nie interesowałem. Na pewno potrzebne są „wiaderka” kości i niezły zmysł obliczeniowy. Jednak mechanik i kapitan zdawali się bawić bardzo dobrze, tak więc pewnie dla ludzi lubiących liczenie i dużą ilość rzutów może to być źródłem przyjemności.

 

Podsumowanie

 

Początek zachęcający, a jak będzie dalej, czas pokaże. Jak na razie obydwa systemu spod znaku Heresy Engine (nazwa wykorzystywanej w nich mechaniki) sprawiają wrażenie dobrze pomyślanych produktów zasługujących na odniesienie przynajmniej umiarkowanego sukcesu.


21
Poleć Poleć innym tę notkę
Waszym zdaniem...

Indoctrine
Ocena:
0
(+1) [troll]
Czy rozgrywka ogranicza się do podróży powietrznych itp?
10-02-2012 15:31
chimera
Ocena:
0
(+1) [troll]
Eee... no jak to piraci. Czasami na okręcie, czasami na lądzie. Rzecz tak subiektywna i tak zależna od MG, drużyny i danej przygody, że trudno generalizować. Ja mam postać żonglera-dyplomaty i miałem co robić... :-)
10-02-2012 15:36
Szponer
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Poczułam się zachęcona do zagrania :D
11-02-2012 11:54
chimera
Ocena:
0
(+1) [troll]
Cieszę się.

To moje drugie podejście do gier w klimacie steampunkowym. Za pierwszy razem trafiłem na "Unhallowed Metropolis" i było nieźle, ale nie byłem zapoznany z mechaniką systemu, a lubię być świadomym tego, co się dzieje i jak wykorzystywać atuty mojej postaci. Tym razem było lepiej, ponieważ mechanikę znałem już z "Dark Harvest". Dla mnie osobiście plusem jest też to, że od początku istnieje silne założenie, dlaczego bohaterowie trzymają się razem. Niczego to nie ogranicza - grupy, które to lubią, mogą stworzyć postacie nie znające się i rozpoczynać podchody - a na początku dużo ułatwia.
11-02-2012 12:26

Komentowanie na tym blogu dostępne jest po zalogowaniu.
Konto Polter Plus
Wyszukiwarka graczy i MG

Działy bloga

Ostatnie notki na blogu

Aktywność użytkownika

Blogują

17 V :: Szept :: Nadeszła Gra cz. 7 (4)
16 V :: zegarmistrz :: Rozdział 1: Areszt dla N... (11)
16 V :: Eliash :: W imię pokoju - raport nr 3 (6)
16 V :: Ruffle :: Steampunk MMO (Made in China.... (4)
16 V :: bohomaz :: A sześć lat temu... (21)
16 V :: Onslo :: Universal Brawlin' System (17)
16 V :: nerv0 :: Moje małe inspiracje (32)
16 V :: repek :: WH3 okiem fanboja: Lure of Pow... (10)
15 V :: Aesandill :: Dwa słowa o Zombie w RPG (38)

Facebook